Jak uniknąć efektu jo-jo?

2.jpg

Efekt jo-jo skutecznie potrafi nas zdemotywować do podjęcia kolejnej walki z nadwagą. Jak się go zatem ustrzec?

Nie ma jednej skutecznej metody, która chroniłaby nas przed efektem jo-jo. Jedynie konsekwentna dieta prowadzona pod nadzorem dietetyka może doprowadzić nas do sukcesu. Można by zatem wysnuć tezę, że na diecie powinniśmy być przez całe życie. Choć brzmi to zniechęcająco, istotne jest, aby tracić na wadze bardzo powoli, tj. tylko do 1 kg w skali miesiąca. Nie można się przy tym wzbraniać przed aktywnością fizyczną, która pozwoli nam zachować kondycję i kształtną sylwetkę. Pamiętaj także, że sukcesy takie jak utrata 2 kg w jeden tydzień sprawią, że kilogramy szybko powrócą. Dzieje się tak dlatego, że w tak szybkim tempie tracimy głównie wodę, a zachęceni szybko osiągniętym sukcesem pozwalamy sobie na podjadanie oraz wynagradzanie siebie.

Dieta dla nastolatek

1.jpg

Choć odchudzanie nastolatek nasuwa nam myśl o ewentualnej anoreksji i wychudzeniu, okazuje się, że wiele z nich cierpi na nadwagę. Jak więc powinna wyglądać dieta młodej osoby?

Karygodnym błędem popełnianym przez rzesze nastolatek jest niespożywanie śniadań. Co dzienny pęd, brak czasu-wszystko to sprawia, że młodzież nie je posiłków regularnie. W konsekwencji sięgamy po to, co akurat znalazło się pod ręką (czyli np. po batony) lub też jemy po prostu za dużo, gdyż wygłodniały organizm domaga się większej ilości kalorii niż jest to rzeczywiście konieczne.
Regularne, choć niewielkie porcje to podstawa w żywieniowej praktyce. Ostatni posiłek powinien być zjadany na kilka godzin przed pójściem spać, tak, aby wypoczęty organizm domagał się spożycia treściwego śniadania. Siedzący tryb życia oraz masowe zwolnienia z lekcji wychowania fizycznego to również znak naszych czasów. Warto zatem zachęcać nastolatków do uprawiania aktywności fizycznej oraz spożywania wielu warzyw i owoców.

Wczasy odchudzające

z11O wczasach odchudzających słyszał chyba każdy, choć tak naprawdę mało kto zna kogoś, kto na nich był. Z pewnością jednak jest to opcja warta przemyślenia- szczególnie wśród osób ze sporą nadwagą.

Taka forma spędzenia urlopu wciąż zdaje się być nieco kontrowersyjna. Jeżeli jednak dobrze przejrzymy oferty, może się okazać, że bezpodstawnie, a odchudzające wakacje warte są wydanych pieniędzy. Jest to bowiem świetna okazja do grupowego zrzucania wagi, co może stać się źródłem motywacji i w konsekwencji naszego sukcesu! Na takim turnusie możesz także poznać osoby z tym samym problemem co twój-nadwagą- a jak dobrze wiadomo, wspólne troski bardzo zbliżają ludzi. W końcu tak rodzą się prawdziwe przyjaźnie!

Koniecznie jednak zweryfikuj kwalifikacje kadry, która ma się opiekować przyjezdnymi. Dietetyk, lekarz, trener i psycholog w załodze to zespół niezbędnych osób do przeprowadzenia solidnych wczasów odchudzających. To bardzo ważne, aby wyjazd taki nie skończył się tylko… odchudzonym portfelem.

Woda z cytryną uzupełnieniem diety

OLYMPUS DIGITAL CAMERABardzo często bywa tak, że najprostsze rozwiązania są najlepsze. Woda z cytryną nie zastąpi nam posiłku, nie spali kalorii za nas, ale za to przeczyści nasz organizm i zbawiennie wpłynie na metabolizm. Polecana jest szczególnie tym, którzy są na diecie odchudzającej, jednak wiedzę o jej korzystnym oddziaływaniu na cały organizm każdy z nas powinien sobie wziąć do serca.

Jak to działa? Zawarte w cytrynie składniki (np. witamina C i rutyna) uczestniczą w metabolizmie tłuszczów, cholesterolu i kwasów żółciowych. Cytryna uszczelnia także naczynia krwionośne i zapobiega odkładaniu się wyżej wymienionych składników. Jej głównym zadaniem jest jednak oczyszczenie organizmu z toksyn. Dzięki niej możemy poczuć się lżej, pozbędziemy się też wrażenia opuchniętego brzucha czy nóg.

Cytrynę można zastąpić podobnie działającą, ale zawierającą jeszcze więcej witaminy C limonką. Napój zaś najlepiej spożywać na czczo – duża szklanka tuż po wstaniu z łóżka. W ciągu dnia naszym „detoksem” może być zielona herbata.

Śniadanie dla odchudzających się

3Co jeść na śniadanie, gdy z jednej strony chce się skonsumować posiłek lekki i mało kaloryczny, a z drugiej strony chce się uniknąć sytuacji, w której głód dopadnie nas już po godzinie, gdy na przykład będziemy w pracy?
Najzdrowsze śniadania to te, które dostarczą energii. Powinny być pełnowartościowe, dostarczać jak najwięcej witamin i minerałów. Gdy jest jesień lub zima powinny być dodatkowo ciepłe – choć ten ostatni warunek nie jest konieczny.

Poranne posiłki przygotowywać możemy na bazie płatków owsianych lub kaszy jaglanej. Płatki zalane wodą poprzedniego dnia nie muszą być nawet gotowane. Wystarczy namoczoną garść płatków zmieszać z utartym jabłkiem, grejpfrutem i pestkami słonecznika, a pełnowartościowe śniadanie mamy gotowe. Inna opcja to kasza jaglana. Do ugotowanej kaszy można dodać podduszone na małym ogniu plasterki jabłka, żurawinę lub suszone śliwki czy banana.

Jeśli zaś nie lubisz słodkich śniadań, zjedz kanapkę na pełnoziarnistym pieczywie, bez masła, za to z polędwicą z indyka, papryką i pomidorem lub z sałatką, ogórkiem i jajkiem. Koniecznie unikaj słodkich płatków na mleku czy bułek z kiełbasą lub dżemem.

Sauna zamiast diety

Sauna to nie tylko relaks i możliwość porządnego i dogłębnego wygrzania kości podczas mroźnych wieczorów. To także metoda na bolące mięśnie i stawy, na prawidłowe funkcjonowanie naczyń krwionośnych oraz… świetna kuracja odchudzająca i antycellulitowa.

Korzystanie z sauny fińskiej, w której temperatura dochodzi do nawet 120 stopni to możliwość szybszego usunięcia toksyn z organizmu, a także usunięcia ubocznych produktów przemiany materii. Tyle, że sama wizyta nie sprawi, że stracimy więcej niż – maksymalnie – pół kilo (które zresztą szybko odzyskamy z powrotem). Uczęszczając do sauny regularnie, np. raz na dwa tygodnie możemy jednak uznać, że za jej pomocą pomagamy sobie w utrzymaniu prawidłowej wagi ciała.

Jeśli wystąpi ona w naszym miesięcznym grafiku obok regularnego uprawiania sportu i rzadkiego pozwalania sobie na tłuszcze, słodkości czy alkohol, różnica będzie zauważalna. Dodatkowo nasza skóra pod wpływem traktowania jej naprzemiennie gorącem i zimnem (w każdej saunie znajduje się m.in. zimny prysznic) stanie się jędrna i naprężona – coś w sam raz na kobiet z cellulitem!

Odchudzasz się – Unikaj błędów!

Efekt jojo to prawdziwy dramat dla tych, którzy odmawiają sobie najmniejszej przyjemności, a także starają się ograniczać jedzenie i trwają w swoich postanowieniach miesiącami po to tylko, aby wrócić do wagi poprzedniej. Jak sobie z nim poradzić?

Przede wszystkim, jeżeli cierpisz na dużą nadwagę lub otyłość, najlepiej nie próbuj leczyć się sam. W takim przypadku potrzebna będzie konsultacja z lekarzem lub dietetykiem, który odpowiednio pokieruje procesem zrzucenia kilkunastu czy kilkudziesięciu (nawet) kilogramów. Jeśli zaś nie potrzebujesz diety restrykcyjnej, skup się na zmienieniu nawyków na zawsze. Uprawiaj sport 2-3 razy w tygodniu i – uwaga! – pozwalaj sobie na słodycze. Jeżeli je lubisz, istnieje ryzyko, że po dwóch tygodniach detoksu, zachłannie zjesz całą czekoladę mleczną z orzechami. Dlatego najlepiej co drugi, trzeci dzień pozwalać sobie na kakao (np. na bazie mleka sojowego), owoce, soki (wyciskane), a nawet orzechy, rodzynki i korzenne ciasteczka.

Pamiętaj poza tym, że dieta to zmniejszenie porcji i rezygnacja z tłuszczy i cukru, nie zaś odczuwanie głodu. Gdy jesteś głodny, organizm wyzwala zapasy, co wcale nie pomaga w zrzucaniu wagi. Nie zapominaj także o tym, o czym zapomina większość odchudzających się osób, a mianowicie, że dieta to także ograniczenie alkoholu.

Mleko czy soja?

Wiele osób zadaje sobie pytanie, jak to jest z mlekiem. Od małego uczeni jesteśmy, że jest zdrowe i dietetyczne, należy je również pić z tego względu, zawiera wiele witamin i mikroelementów. Istotnie, mleko jest pod wieloma względami zdrowe i całkowite jego unikanie, zwłaszcza w przypadku dzieci czy osób o słabych kościach (przy tym otyłych), nie jest dobrym pomysłem. Z drugiej strony nie należy spożywać go codziennie, gdyż obciąża żołądek i nerki. Najlepiej wypijać go nie więcej niż szklankę, czy półtorej, 3-4 razy w tygodniu. Na diecie odchudzającej warto jednak mleko zastąpić. Czym?

Jeśli lubimy musli lub mleczne desery lepiej bazować na produktach fermentowanych czyli np. na jogurcie naturalnym. Jogurt można spożywać z owocami, z miodem, czy ziarnami zbóż. Ostatnio jednak rynek żywieniowy zwojowany został przez tzw. mleko sojowe, które w istocie jest napojem uzyskanym z odtłuszczonych ziaren soi. Można dodawać je do kawy, można też wykorzystać go do takich zdrowych smakołyków, do których nie da się użyć jogurtu, np. do kaszy manny (ciepłe, zdrowe i dietetyczne śniadanie) czy do kakao. Szczególnie ten ostatni zestaw polecany jest osobom odchudzającym się, znakomicie bowiem zaspokaja naszą potrzebę na coś słodkiego.

Jak działają tabletki na odchudzanie?

Tabletki na odchudzanie to sposób przyspieszenia diety lub początkowa jej faza, mająca przyspieszyć efekt pierwszych kilku tygodni, dodać wigoru i zachęcić do utrzymania efektu tak, aby nie nastąpił efekt jo-jo. Jak każdy wie, same suplementy nie wystarczą, gdyż szybko wrócimy do poprzedniej wagi. Dlatego trzeba jednocześnie regularnie ćwiczyć i zdrowo się odżywiać – a najlepiej raz na zawsze zmienić nawyki żywieniowe.

Jak jednak wybrać tabletki? Przede wszystkim, poprzez zapoznanie się z ich składem. Powinny być kupione w aptece lub z uznanej strony internetowej, nie mogą też zawierać nieznanej nam chemii. Spotkać w ich składzie możemy na przykład błonnik, który powoduje uczucie nasycenia, a wydalany z organizmu częściowo „pociąga” za sobą produkty przemiany materii. Wśród składników pojawić się może także kwas linolowy (CLA), który przyśpiesza przemianę tłuszczów w energię i zapobiega jego gromadzeniu. Jednocześnie zwiększa tkankę mięśniową, dzięki czemu służy osobom aktywnym fizycznie.

Energii doda nam także kofeina, a chrom zahamuje łaknienie i zmniejszy naszą ochotę na słodycze. Przyjmując którykolwiek z tych preparatów należy jednak być świadomym, że coś takiego jak dieta bez wysiłku i bez wyrzeczeń nie istnieje. Należy więc nie tylko wspomagać się preparatami.

Czy siłownia zwiększa masę?

W założeniach niektórych stałych bywalców siłowni, ciężary i sztangi są po to, aby uzyskać przyrost masy mięśniowej. Zdarza się, że gdy ktoś (szczególnie mężczyzna), uczęszcza regularnie na siłownię, efektem jego aktywności są olbrzymie bary, silne uda i wielkie plecy. Kobiety jednak w większości wolną unikać zwiększonych rozmiarów… Czy to znaczy, że siłownia nie jest dla nich?

Takiego wniosku nie należy wysnuwać naprędce. Siłownia może pięknie wymodelować sylwetkę, o ile tylko dostarczymy sobie także porcji ruchu bardziej regularnego i kondycyjnego, choć nieco mniej wysiłkowego. W praktyce oznacza to, że tajemnicą silnego, sprężystego, ale wciąż szczupłego ciała są ćwiczenia aerobowe 3-4 razy w tygodniu (pół godziny intensywnego biegu, czterdzieści minut pływania, godzina fitness itp.) oraz wizyta na siłowni mniej więcej dwa razy w tygodniu (można udać się na nią nawet bezpośrednio po bieganiu). Tam najlepiej wykonać po 3 serie ćwiczeń na uda, brzuch, pośladki, klatkę, barki, nogi czy plecy.

Jeżeli mamy więcej czasu i możemy odwiedzać siłownię 3 razy w tygodniu warto każdy kolejny trening poświęcić na dwie kolejne partie ciała: poniedziałek – klatka, nogi, środa – barki, ramiona itd. Warto pamiętać, że brzuch powinniśmy ćwiczyć niezależnie od innej formy ruchu, codziennie – wykonując np. rano 50 szybkich brzuszków.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress