Sauna zamiast diety

Sauna to nie tylko relaks i możliwość porządnego i dogłębnego wygrzania kości podczas mroźnych wieczorów. To także metoda na bolące mięśnie i stawy, na prawidłowe funkcjonowanie naczyń krwionośnych oraz… świetna kuracja odchudzająca i antycellulitowa.

Korzystanie z sauny fińskiej, w której temperatura dochodzi do nawet 120 stopni to możliwość szybszego usunięcia toksyn z organizmu, a także usunięcia ubocznych produktów przemiany materii. Tyle, że sama wizyta nie sprawi, że stracimy więcej niż – maksymalnie – pół kilo (które zresztą szybko odzyskamy z powrotem). Uczęszczając do sauny regularnie, np. raz na dwa tygodnie możemy jednak uznać, że za jej pomocą pomagamy sobie w utrzymaniu prawidłowej wagi ciała.

Jeśli wystąpi ona w naszym miesięcznym grafiku obok regularnego uprawiania sportu i rzadkiego pozwalania sobie na tłuszcze, słodkości czy alkohol, różnica będzie zauważalna. Dodatkowo nasza skóra pod wpływem traktowania jej naprzemiennie gorącem i zimnem (w każdej saunie znajduje się m.in. zimny prysznic) stanie się jędrna i naprężona – coś w sam raz na kobiet z cellulitem!

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress